Sansewieria

Doskonale pamiętam obraz szkolnych parapetów, na których królowała Sansewieria o sztywnych, długich, szablonowych liściach. Kiedy usłyszałam, że jest ona sukulentem przyjrzałam się tej roślinie bliżej. Trafiłam na odmianę sansewieria cylindryczna, która tworzy wachlarzowate rozety z ciemnozielonych, okrągłych w przekroju liści o zaostrzonych wierzchołkach. Sansewieria cylindryczna z racji tego, że ma grube liście potrafi magazynować wodę na długi czas, wytrzymuje okresy suszy i silnego nasłonecznienia, do tego rośnie zarówno na parapecie jak w miejscu mniej doświetlonym. Jedyne, czego nie znosi to obfitego i częstego podlewania.

 

 

 

 

 

Moja rodzina sukuletów powoli powiększa się, w międzyczasie zdążyłam dwa uśmiercić Mam wrażenie, że są trudniejsze w uprawie niż kaktusy. Sansewieria to kolejna roślinka, której będę się bacznie przyglądać, a jak tylko podrośnie pokuszę się o jej rozmnożenie Trzymajcie kciuki, aby się udało

 

Miłego weekendu!:)

 

 

33 odpowiedzi na “Sansewieria”

  1. Sandra Wydekoruj napisał(a):

    Również mam odmianę tego sukulenta, dumnie stoi na szafce nocnej i miewa się bardzo dobrze! Ostatnio pokochałam takie roślinki, pięknie wyglądają

  2. Cleo-inspire napisał(a):

    Super, piekny sukelent. Chyba sama muszę pomyśleć o dokupieniu jakiegoś dla mojej reszty kaktusików

    Dobrego weekendu kochana

  3. Nitka napisał(a):

    Jesteś prawdziwą specjalistką od roślinek:-) Wyobraź sobie, że mam takową roślinkę w domu, ale nie miałam pojęcia jak się nazywa. Dostałam ją kiedyś od koleżanki i o dziwo nie przelałam jej (choć też zdarzyło mi się uśmiercić kilka sukulentów:-() I myślę, że chyba by ją trzeba było przesadzić bo ma dużo młodych liści…ale za mnie ogrodnik żaden więc chyba zostanie tak jak jest:-(

    Pozdrawiam serdecznie:-)

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Jak ma dużo młodych, to rozsadź je. Myślę, że nic się im nie stanie jak sprobujesz Będziesz miała ich więcej. A liście ma na tyle długie, aby zapleść z nich warkocz?

  4. danielka napisał(a):

    Trzymam kciuki i jak to taki odporny kwiatek ;)  to muszę sobie go sprawić

    Pozdrowionka

  5. Klimaty Agness napisał(a):

    Nie znałam tej odmiany Sansewierii, śliczna jest Trzymam kciuki za jej piękny wzrost

    Buziaki, Agness:)

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Dziękuję Ja znałam tylko te, ze sztywnymi liścmi potocznie nazywanymi językami teściowej Ta odmiana zdecydowanie do mnie przemawia.

      Buziaki :*

  6. marilyn napisał(a):

    Piękna, niecodzienna, coś dla mnie, zawsze zapominam o podlewaniu kwiatów Widziałam w Pepco ten lampionik i już go miałam kupić, ale zobaczyłam, że są moje słoiki, które kolekcjonuję i zrezygnowałam.Zresztą miejsca już na te lampiony nie mam Kibicuję Ci w hodowli tego i innych kwiatków

    • marilyn napisał(a):

      Ps.Rzeczywiście ten kwiatek królował na szkolnych parapetach, pamiętam go

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Staram się mieć tylko kwiaty, które wytrzymują długie okresy niepodlewania. Nauczyłam sie tego przy kaktusach, ale mam Hoję, którą przyzwyczaiłam do podlewania 1 raz w tygodniu. W pierwszej chwili lampion do mnie nie przemawiał, ale na drugi dzień wiedziałam że go chcę;)

      • marilyn napisał(a):

        Ja mam dwa kwiaty w domu i często o nich zapominam, by je podlać, ale jakoś żyją Lampion by mi pasował do słoiczków, może się na niego skuszę, ale mam kawałek do sklepu, więc jeszcze to przemyślę

        • kasmatka kasmatka napisał(a):

          Wygląda, że kwiatki się przyzwyczaiły do Ciebie:) Jak nie mają za gorąco to dają radę. Już nie mogę się doczekac, aż pokażesz je w nowym mieszkanku W Pepco byłam dziś i już nie było tych lampionów, wpowadzają teraz ceramiczne z wyciętymi gwiazdkami

          • marilyn napisał(a):

            Ojej a ja się napaliłam na ten lampion, mam nadzieję, że u mnie jeszcze go dostanę.W moim mieszkanku będę miała nowe kwiatki, jeszcze nie wiem jakie, ale na pewno mniejsze.Jutro jadę do banku załatwić pozostałe formalności, trzymaj kciuki

  7. projectbyMAPA napisał(a):

    Roślinka idealna Przetrwa w każdych warunkach domowych oraz nie trzeba częstego podlewania :) 

  8. Urszula napisał(a):

    Mam chyba podobnego kwiata, przynajmniej z tej samej rodziny. Ma bardziej rozłożyste liście, pieknie wygląda na oknie w doniczce

  9. Marta napisał(a):

    Ja mam tylko sukulenty, choć tego cudaczka nie posiadam w kolekcji

    Muszę się z nim zozejrzeć

    Pozdrawiam, Marta

  10. Mam i ja kupiłam rok temu w IKEI, a teraz się strasznie rozrosła, szkoda, że kociaki mi podjadają ;p  P.S. Zostawiłam wiadomość na e-mailu

  11. Kasia Ju napisał(a):

    Też pamiętam ją ze szkolnych parapetów. Ciekawa jestem czy da się ją spokojnie rozmnażać. Bo mi ostatnio kilka akcji nie wyszło. W tej doniczce wygląda super. Pozdrawiam serdecznie

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Próbuje rozmnażać sukulenty z liścia i jak już się cieszę, to po kilku dniach liść usycha. Nie wiem gdzie popełniam błąd. Z Sansewierią powinno być łatwiej jak użyjesz ukorzeniacza:)

  12. Ania K. inspiracjewmm napisał(a):

    Lubię takie roślinki. Też kiedyś, jeszcze w domu rodzinnym ją miałam. Twoja wygląda pięknie

    Pozdrawiam ciepło

  13. Made by Gigi napisał(a):

    Jestem zakochana w sukulentach. Sama mam identycznego. Mam nadzieję, że nic się nie będzie działo. Niestety kwiaty kupowane w takich miejscach jak Biedronka lubią chorować, bo są przechowywane w nieodpowiednich dla nich warunkach. Na szczęście nic się nie dzieje na razie. 

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Ten był kupiony w Biedronce, Zawsze po zakupach w tego typu sklepach staram się na kilka dni roślinę odizolować od reszty i obserwuje czy mu coś dolega. Kupiłam kilka w Biedronce i póki co trzymają sie dobrze. Sukulenty obdarzyłam dużą sympatią

      Uścisków moc:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *