
Miniony tydzień upłynął pod hasłem przygotowań do sesji plenerowej. Kilka zapisanych stron z pomysłami w notatniku, litry wypitych herbat, kilka godzin dopracowań i powstała piknikowa stylizacja. Wersję roboczą zrobiłam dzień przed, abym mogła sprawdzić czy wszystko będzie ze sobą pasowało. … Czytaj dalej




































