Warkocz

Przygotowania ślubne bywają męczące, a zeszły tydzień należał do tych gorszych. Cieszyłam się na myśl o weekendzie. W sobotę spotkałam się z mistrzynią warkoczy Kasią z Zaczarowane Warkocze, aby spróbowała spełnić moje marzenie o grubym warkoczu, który będzie delikatny, romantyczny i co ważne będzie pasował do sukni ślubnej.  Udało nam się za pierwszym razem, przetestowałyśmy jeszcze kilka upięć, ale ten jest zdecydowanie faworytem. Ma tylko jeden minus, ciężko będzie przypiąć do niego welon. Za to z kwiatami nie będzie problemu. W finalnym dniu będą to żywe, takie same jak w bukiecie ślubnym

 

 

fot. Kwiaty i Miut

 

A jak Wam minął tydzień?

Uścisków moc posyłam

 

 

26 odpowiedzi na “Warkocz”

  1. Ania K. inspiracjewmm napisał(a):

    Kasiu, ślicznie prezentujesz się w warkoczu, bardzo Ci pasuje. Masz piękne włosy. Wyglądasz jak prawdziwa Słowianka. 

    Pozdrawiam ciepło

  2. Nitka napisał(a):

    Bardzo Ci do twarzy w tym warkoczu:-) Pięknie będziesz wyglądać w tym najważniejszym dla Was dniu:-)

    Pozdrawiam i życzę samych przyjemności w przygotowaniach do ślubu:-)

    papapa

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Dziękuję Anitko! Przyjemności są ale i lekkie nerwy nie są mi obce. Jeszcze sypiam spokojnie, to chyba dobrze;) Dziekuje za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie!

  3. Marta napisał(a):

    Naturalnie, delikatnie i pięknie Kasiu Pamiętam, że także miałam kwiaty we włosach – rumianki i z nich również zrobiony bukiecik. Ścikam, Marta

  4. Holly napisał(a):

    CUDOWNY. Szkoda go przykrywać welonem. Nie wiem czy jesteś tradycjonalistką, czy nie, ale przemyśl tę kwestię. Ja dałam się namówić Pani z wypożyczalni na welon, choć go wcale nie miałam w planach. Teraz byłabym bardziej asertywna.

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Welon chcę tylko dlatego, aby móc nim rzucić na oczepinach. Bukietu mi szkoda. Może podczas przyjęcia uda mi się go ściągnąć i założyć tuż przed północą. Myślałam o połączeniu welonu z delikatnym wiankiem, ale muszę przećwiczyć jak go przygotować i upiąć aby nie zasłanial warkocza i wpiętych w niego kwiatów. Dziękuję za miłe słowa :) 

  5. Biała Sowa napisał(a):

    Koniecznie żywe kwiaty!!! Będą się pięknie prezentować. Warkocz masz imponujący:)

    Życzę dużo spokoju i radości płynącej z przygotowań do tego wyjątkowego dnia.

    Pozdrawiam serdecznie.

  6. marilyn napisał(a):

    CUDO!!!Marzę o takim warkoczu od dziecka, zawsze zazdrościłąm koleżankom długich włosów.Moja przyjaciółka miała czarne długie włosy i zupełnie proste i narzekała, a ja bym tylke dała, żeby móc czesać je w warkocze.Będziesz piękną panną młodą.Uwielbiam kwiaty we włosach.Fryzurka jest przepiękna.Buziaki :-*****

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Warkocze uwielbiam ponad wszystko. Najbardziej lubię dobierane po dwóch stronach głowy, ale sama sobie nie umiem ich zrobić. Zawsze męczyłam siostrę aby mnie czesała Teraz nie mam kogo o to poprosić i z chęcią udostępniłabym Tobie moja głowę do warkoczowych zabaw;)

      Buziaki posyłam Kochana! :*:*:*

      • marilyn napisał(a):

        Ojej ja już zapomniałam jak to się robi hi hi :-)))) Warkocze uwielbiam pleść, ale dobieranego, to bym musiała poćwiczyć Lubię też koczki różnego rodzaju.Buziaki i ja posyłam kochana :-****

  7. Justyna Pisz napisał(a):

    Kasiu, warkocz mega cudny, a w tej fryzurze wyglądasz prześlicznie

    A wiązankę miałam bardzo podobną!! To śliczne i delikatne kwiaty.

  8. Ania napisał(a):

    Śliczny warkocz na ślicznych włosach  do ślicznej buzi:) ach te przygotowania do ślubu. Ja nie robiłam fryzury próbnej a trafiłam na taką fryzjerkę że zrobiła to co chciałam. pozdrawiam

  9. ewa napisał(a):

    Kapitalny pomysł z tym warkoczem a Tobie w nim bardzo dobrze.

    Pozdrawiam

  10. Jaga Bunia napisał(a):

    Kasmatko, jeszcze nie widziałam panny młodej w warkoczu i jestem zachwycona Twoim pomysłem na siebie w dniu ślubu. Wyglądasz pięknie :)

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Na samym początku jak komuś powiedziałam, że chcę mieć warkocz właśnie taki, jak teraz patrzyli na mnie dziwnym wzrokiem. Jak zobaczyli zdjęcia to zmienili zdanie:) Bardzo lubię warkocze i naturalne upięcia, nie dla mnie koki z tyłu głowy i duża ilość lakieru. Bardzo się cieszę, że upięcie się Tobie spodobało.

      Dziękuję i pozdrawiam cieplutko!

  11. raeszka napisał(a):

    Piękny warkocz. Wyglądasz jak wiosenka :).

    Poproszę więcej postów z przygtowań do ślubu :).

  12. Paulina napisał(a):

    Pomysł z warkoczem jest jak najbardziej trafiony!Będziesz wyglądać przepięknie- bardzo zmysłowo i kobieco oraz delikatnie zarazem!!!! No i te kwiaty we włosach….Cudo;-)

  13. Paulina napisał(a):

    Przepięknie prezentujesz się w warkoczu, jeszcze z tymi kwiatami, to w ogóle genialnie…Bardzo kobieco, zmysłowo i delikatnie;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *