Powoli zapraszam jesień

Jesień zbliża się nieubłaganie. To zdecydowanie moja ulubiona pora roku. Jesienna paleta barw pobudza wyobraźnie i dostarcza wielu bodźców. Spójrzmy tylko na zmieniający się kolor liści klonu, na kasztany, żołędzie i na jarzębinę- jest piękna!  Jeszcze nie przyniosłam jej do domu, spoglądam na nią z balkonu. Któregoś wieczoru po nią się zakradnę, a co

Robiliście korale z jarzębiny? Każdy owoc nawlekany na nitkę, zabawa przednia i biżuteria, jakiej nie kupicie w sklepie. Albo różańce w szkole? Wolałam te z malutkiej fasoli, dłużej wytrzymywały

Ale wpis miał być nie o jarzębinie tylko o wrzosie

 

wrzos w doniczkach

 

wrzos w doniczkach

 

Przebierać we wrzosach możemy dowolnie, ich wachlarz zarówno kolorystyczny jak i odmianowy daje sporo możliwości kompozycyjnych. Jako pierwsze kupiłam wrzosy pospolite odmiany Bonita. Na razie cieszą oczy w drewnianych osłonkach, które wygrałam bardzo dawno temu w candy u Ani. Docelowo stworzę z nich kompozycje razem z begoniami, ale o tym następnym razem

 

wrzos w doniczkach

 

wrzos w doniczkach

 

W zeszłym roku trzymałam wrzos w doniczce w domu, możecie zobaczyć o TUTAJ. Po jakimś czasie usłyszałam, że podobno przynosi nieszczęście, pecha a nawet śmierć. Z kolei w Wielkiej Brytanii wrzos wywołuje same miłe skojarzenia. Młodej parze symbolizuje szczęście w małżeństwie. Dwie sprzeczności, dlatego w zabobony nie ma, co wierzyć.

 

wrzos w doniczkach

 

wrzos w doniczkach

 

Obsadzacie wrzosami swoje ogrody, balkony lub tarasy?

 

 

38 odpowiedzi na “Powoli zapraszam jesień”

  1. polKa napisał(a):

    Bardzo lubię wrzosy, chyba czas je sobie zafundować na balkon :-)) Nie wierzę w to, że przynoszą nieszczęście.  Pozdrawiam

  2. Justyna Pisz napisał(a):

    Piękne, ja też już planuję wrzosowy balkon. Również dotarła do mnie plotka, że wrzos przyniesiony do domu zwiastuje śmierć w rodzinie. Jednak wszystkie zabobony traktuje z przymrużeniem oka. Jak tylko pojawia się u mnie od razu kupie kilka, ba nawet trzy lata temu zakupiłam taka odmianę, którą ususzyłam. Wyglądają jak żywe i nic nie opadło. Do dziś mam wrzosowy bukiet :-) 

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      W zeszłym roku ususzyłam wrzos, długo wyglądał jak żywy. Wystarczyło dla utrwalenia spryskać go lakierem do włosów, kurz się nie osiadał. Te co mam planuję mieć tylko na balkonie, w zeszłym roku jesienią miałam mało sypmatycznie na nim. W tym chcę to zmienić, oby tylko szybko przymrozków nie było Lato się jeszcze nie skończyło a już o przymrozkach, hihi

      ściskam!

  3. Cleo-inspire napisał(a):

    Jesien uwielbiam i ubóstwiam wręcz, ale w tym roku jeszcze chciałabym się nacieszyć latem, u nas w Holandii odeszło ono za wczesnie, jest chłodno i człowiek nie wie co ma ze sobą zrobić i jak się ubrać wychodząc z domu, dlatego jeszcze jesieni do siebie nie zapraszam, ale przyjdzie czas i na mnie.

    Twoje wrzosy są pieknie! Uwielbiam je – to kolor jesieni

    Pozdrawiam cieplutko

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Ani to lato ani jesień u Ciebie. Nie lubię wychodzić z domu do pracy i mieć na sobie wszystko od kaloszy po kurtkę przeciwdeszczową, a popołudniu się ociepli i wrrr … kończyć nie trzeba

      Odwzajemniam pozdrowionka! :*

  4. Ania K. inspiracjewmm napisał(a):

    Jest mi bardzo miło Kasiu, że osłonki się przydały Pięknie prezentuje się w nich wrzos i begonie. 

    Bardzo ładne zdjęcia

    Pozdrawiam ciepło !

     

  5. bidibi napisał(a):

    uwielbiam wczesną jesień. całą podstawówkę wygrywałam wszelkie konkursy oryginalnością tego stwierdzenia i opisami darów jesienie. hihi. a wrzos jest przede wszystkim uroczy, i dlatego lada moment zagości u mnie i w ogrodzie i w domu. 

    urocze donice.

  6. NitkaDesign napisał(a):

    Uwielbiam wrzos pod każdą postacią. A moje ulubione zajęcie na początku jesieni to odwiedzanie centrum ogrodniczego i gapienie się na wrzos w hurtowych ilościach, ponieważ najlepiej wygląda w dużej ilości. W tym roku jeszcze nie zakupiłam, ale na pewno wrzos pojawi się na moim tarasie:-)

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Wrzos w hurtowych ilościach prezentuje się najlepiej. Jeszcze jak jest zestawiony z kilku gatunków, poezja dla oczu! Byłam w ogrodniczym i uwagę skupiłam nie na wrzosie tylko na chryzantemach Żółte i pomarańczowe są piękne, a w koszu wiklinowym czy wiaderku wyglądałyby bosko!

  7. Holly napisał(a):

    Wrzos w kulturze kojarzy się z cmentarzem. Też o tym słyszałam jako dziecko. Może utrwala się to w naszej podświadomosci i później jako dorosli powielamy ten stereotyp. Uwielbiam fiolet, więc kompozycje z tą rosliną zawsze będą wzbudzały moje zainteresowanie.

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Mi z kolei chryzantemy bardziej kojarzą się z cmentarzem, a wrzos z lasem. Dopiero od kilku lat zobaczyłam wrzosy w ogródkach i byłam przekonana, że są to leśnie odmiany. Szperanie w sieci szybko wyprowadziło mnie z błędnego myślenia. Ze stereotypami masz rację, moja mam nigdy się nie przekona do posadzenia chryzantem w ogródku, a ja mogłabym je mieć na balkonie. Zawsze mi się podobały

      • Holly napisał(a):

        Ja bardzo lubię chryzantemy o drobnych kwiatach. W dużych donicach tworzą piękne kobierce. Od lat kupuję je na cmentarz, ale w tym roku postanowiłam również na balkon. A co tam, przesądy precz!

        • kasmatka kasmatka napisał(a):

          W przesądy nie wierzę, ile w nich jest prawdy tego chyba nikt nie wie? Chryzantemy i wrzosy są piękne, to wiemy.

          Chryzantemy ożywią balkon, wytrzymają nawet lekki przymrozek – jednym słowem idealnie się sprawdzą na jesienny czas.

  8. mamaimarta.blogspot.com napisał(a):

    U mnie wrzosy królują co roku i w domu dobrze się dzieje…odpukać

    Ale narazie nie myśle o jesieni i póki co skradam wszystkie promyki słońca

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      I odpukać! Wrzosy są zbyt ładne, aby mogły kojarzyć się z czymś niemiłym

      Weekend był bardzo słoneczny, w sobotę korzystałam ile się dało z ostatnich dni wakacji

      Cieplutko pozdrawiam!

  9. Klimaty Agness napisał(a):

    Bardzo lubię wrzosy:) Zawsze jesienią zdobiłam nimi i chryzantemami taras i wejście do domu W tym roku zobaczymy, na pewno później trafią chryzantemy, ale na razie nie ruszam kwiatów, bo pelargonie są takie obfite i ładne, jakie nie były całe lato Wrzosu mam sporo krzaczków w ogrodzie i już zaczął kwitnąć

    Twoje są cudne, pięknie prezentują się w uroczych osłonkach

    Buziaki serdeczne

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Chętnie poczytam jak przechować wrzos zimą. Zawsze po sezonie po prostu usychał i nadawał sie do wyrzucenia. Piękne chryzantemy widziałam w ogrodniczym, prezentują się wytwornie zwłaszcza w żółtych barwach. 

      Dziękuję za miłe słowa i cieplutko Cię pozdrawiam :*

  10. marilyn napisał(a):

    Piękne zdjęcia!Wrzoski mnie zawsze zachwycają, obojętnie w jakiej doniczce zawsze się ładnie prezentują Jesień niesie piękne, ciepłe kolorki…

  11. Ja się bronię jeszcze przed tą jesienią i mimo że lato było piękne mi wciąż mało

  12. Bosy Dom napisał(a):

    Piękne wrzosy, uwielbiam;) ale jeszcze nie zapraszaj na jesień.. jeszcze chwilka;DD

  13. Marta napisał(a):

    Choć temperatura na dworze letnia, to czas na jesień już się zbliża A wrzosy są moimi ulibionymi zwiatunasmi jesieni

    Ślę buziaki! Marta

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Ostatnie dni były i są bardzo upalne, wcale nie czuć zbliżającej się jesieni. A jednak czai się się za rogiem. Wrzosy są miłym dla oka jej zwiastunem:)

  14. raeszka napisał(a):

    Oj tak pamiętam korale czy różańce z jarzębiny. Teraz dzieci mają inne zabawki …

    Zapowiada się, że i jesienią Twój ogród będzie piękny :).

    Ja jeszcze nad swoim nie myślałam. Niestety nie udało mi się zrobić żadnych remontów, to i jakoś mój zapał na zdobienie padł ale nie poddam się mu :).

    Wrzosu niegdy nie miałam …

    Kasiu kuzynka mieszka 50 km od Lichenia, za Turkiem :).

     

     

  15. lookbeauty napisał(a):

    Jesien to również moja ulubona pora roku i jż wypatruje jej zwiastunów na polach, Jeszcze jednak nie wybrałam sie po zakup wrzosów. Pozdrawiam.

  16. wrzosy są napradę urokliwe, również co rok na jesień/zimę ozdabiają mój balkon,

  17. Nie a mimo to wytrzymały i cieszyły oko przez cały czas, pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *