Jesienny parapet

Kaktusowa para po wielu wędrówkach znalazła swoje miejsce. Bardzo się cieszę, że historia ich miłości podbiła Wasze serca:) Zamieszkali na parapecie, będzie im się dobrze rosło. Pozostałe kaktusy nie mają powodów do narzekań. Jeden nawet wypuścił łodygę z liśćmi.

 

 

Pomimo ostatnich letnich dni, jesień czuć w powietrzu. Z balkonu przyniosłam latarenkę, dołożyłam świecznik i szklany klosz. Z ostatniej wizyty w sklepie z dekoracjami mieszczącym się na poznańskiej Wildzie przyniosłam grzybki.

 

 

 

 

 

 

Nie wiem czy wspominałam, ale kolekcjonujemy dziadki do orzechów. Ostatnim nabytkiem jest dziadek muchomorek z fabryki Erzgebirge Expertic. Zakochałam się w jego czapeczce. Uwielbiam wszystkie dziadki do orzechów jakie mamy, ale ten ma dodatkowo koszyczek z grzybkami!

 

 

 

Jesienny parapet uzupełniła dynia baby boo. Udało mi się zdobyć ich kilka, także jeszcze pojawią się na blogu

 

 

 

 

 

A jak wygląda Wasz jesienny parapet?

 

Pozdrawiam cieplutko w piątkowy wieczór

Oby weekend był ciepły i słoneczny. Chciałabym jeszcze pojeździć rowerami, a może pojawiły się już grzyby w lesie?

 

31 odpowiedzi na “Jesienny parapet”

  1. Klimaty Agness napisał(a):

    Kasiu cudnie wygląda Twój jesienny parapet :) 
    Ależ piękny ten dziadek do orzechów, jestem ogromnie ciekawa Twojej kolekcji, mam nadzieję, że w jakimś poście pokażesz je :)))

    Kaktusiki super, kiedyś miałam bogatą kolekcję tych kłujących piękności….. ale dawno to było bardzo, jeszcze w czasach liceum :))

    Ściskam serdecznie

  2. Ola Fotownętrza napisał(a):

    Ładna aranżacja. Uwielbiam latarenki, mogłabym ich mieć mnóstwo, tak samo zresztą jak kaktusów

    Udanego weekendu

  3. Cleo-inspire napisał(a):

    Przepieknie kochana, w bardzo przyjemny sposób zaprosiłaś już jesień do swojego domu

    Milutkiego dnia

  4. aldia napisał(a):

    Pięknie jest!

    Dziadki do orzechów tez bardzo lubię :))

     

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      W antykwariacie pewnie przewinęło się ich kilka? Masz jakieś w swojej kolekcji?

      Buziaki posyłam :*

      • aldia napisał(a):

        Wiesz były tylko raz. Dziadzio i babcia Nie były one parą :), ale sami z nich parę zrobiliśmy Drewniane piękne rzeźbione (nie kolorowe).

        Ja niestety nie mam żadnego jeszcze, ale podziwiam często :0

  5. Ania K. inspiracjewmm napisał(a):

    Bardzo mi się podoba Jesiennie i z lekkim poczuciem humoru, dziadek do orzechów jest po prostu świetny. Podobają mi się wiszące ptaszki. Piękna aranżacja Kasiu

    Miłego weekendu

  6. Ola Em napisał(a):

    Piękny dziadek do orzechów! Mam do nich ogromny sentyment, mój dziadek także je kolekcjonował:) Bardzo podoba mi się także klosz, czegoś takiego szukam:) O kaktusach, nie wspomne, bo to, że mi się podobają, to już wiesz:) pozdrawiam:)

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Dużą kolekcję dziadków miał Twój dziadek? To jest bardzo wciągające hobby Z klosza jestem bardzo zadowolona, wszędzie gdzie szukałam były większe, a ten jest idealny.

      Pozdrawiam radośnie!

  7. NitkaDesign napisał(a):

    Dziadek – muchomorek – po prostu boski:-) Piękna dekoracja parapetu:-) Moje parapety też już opanowały białe dynie:-)

    W tym sezonie to dla mnie numer jeden wszelkich dekoracji:-)

    Pozdrawiam:-)

  8. puffa napisał(a):

    Krasnal najlepszy, bardzo oryginalny

    http://www.puffa.pl

  9. Marta napisał(a):

    I powiało piękną jesienią

    Udanego weekendu! Marta

  10. marilyn napisał(a):

    Bardzo ładnie przyozdobiony parapet, u mnie pojawiły się wrzoski.Aż wstyd się przyznać, ale nie mam nawet jednego dziadka do orzechów.Pozdrawiam serdecznie

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Wybór w dziadkach do orzechów jest ogromny, a najwięcej pojawia się ich przed Świętami Bożego Narodzenia. Zakochałam się w ich brodach

      Chciałabym upleść wianek z wrzosów i zawiesić go w oknie. Pozdrawiam cieplutko!

      • marilyn napisał(a):

        Dzisiaj przypomniałąm sobie, że jak byłam w górach, to przywiozłam sobie drewniany kpl kuchenny, składający się m.in. z deski, łyżki i….dziadka do orzechów Od razu go użyłam Miłego, kolorowego weekendu

  11. KonKata napisał(a):

    takiego dziadka to jeszcze nie widziałam, a grzybki pod kloszem jak prawdziwe !!!

    elegancki ten Twó parapet, mojemu daleko…….

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Dlatego grzybkami się zainteresowałam. Małe i do złudzenia przypominające prawdziwe.Prawdziwych jeszcze nie mam, to ciesze się z tych

      Pozdrowienia przesyłam!:)

  12. Bosy Dom napisał(a):

    u Nitki design też królują te dynie;) bpiękny parapet;)

  13. Holly napisał(a):

    Kupiłam sobie pierwszego sukulenta! Dziękuję za inspirację. Jak je zobaczyłam na kiermaszu, to pomyślałam od razu o tobie

  14. Sandra Wydekoruj napisał(a):

    Ciekawa aranżacja parapetu:) Dziadek do orzechów świetnie tam pasuje, i w sumie jeszcze nie znałam nikogo kto by je kolekcjonował, super ! W tym roku muszę sprawić sobie także laterenki, wieczorem po zapaleniu dają piękny klimat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *