Podusie:)

Dziś pochwalę się swoją pierwszą poszewką na poduszkę, a właściwie dwoma powiedzmy bliźniaczanymi poduszkami;) Są bardzo mięciutkie!!! Naszyłam na nie moje pierwsze aplikacje, trzeba uważać ze ściegiem, aby nie „uciekł”, jak ktoś się dobrze przyjrzy zobaczy niedociągnięcia;) Obydwie są zawiązywane na kokardkę;)

poduszki

poduszki

poduszki

poduszki

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za odwiedziny i komentarze:):):)

17 odpowiedzi na “Podusie:)”

  1. marimala napisał(a):

    Bardzo ładne, wyglądają tak radośnie

  2. 2-kundzia napisał(a):

    Piękne są Twoje podusie.

    Kolorowe i milutkie,akurat na jesienne smutasy

  3. Kasmatka Kasmatka napisał(a):

    Dziewczyny dziękuję, kochane jesteście:)

  4. alexls napisał(a):

    Szlodziudkie niesamowicie! Mam slabosc do wisienek!

  5. gazynia napisał(a):

    o jakie fajne!!! Sliczne Ci wyszły:) A te wisienki jakie superowe!!!

  6. Kasmatka Kasmatka napisał(a):

    A też uwielbiam wisienki:) Nie widać tego na zdjęciach, ale na materiale są też wisienki stąd pomysł;) Pozdrawiam serdecznie:):):)

  7. matricaria88 napisał(a):

    Podusie są świetne! Takie poprawiacze humoru na ten jesienny czas Tylko się w nie wtulić i wspominać letnie dni

    Pozdrawiam owocowo

  8. Almirani napisał(a):

    Z takimi podusiami jesienna słota nie straszna Śliczniutkie

  9. Kasmatka Kasmatka napisał(a):

    Bardzo poprawiające humor;) do tego są mięciutkie i puchowe:) Tylko się tulić! I zasypiać:)

    Ściskam!:):)

  10. madlinka1989 napisał(a):

    Ale słodziaste podusie,jeszcze zawiązywane na kokardki:)

    Super pomysł Kasieńko:*

  11. patchworld napisał(a):

    Bardzo słodziutkie podusio – jasieczki Kasieńko!:) Przyjemnie się szyje poduchy prawda, forma jeszcze nie taka duża jak przy np. kapach, ale to co się chce, to i tak można na nich zmieścić?:) Wisienki urocze…a że igiełka czasami nie idzie tam gdzie by się chciało, to tylko kwestia wprawy, zobaczysz, przy następnych aplikacjach już pójdzie łatwiej:) Ja naszyłam ich trochę, a wciąż jeszcze zdarza mi się zejść „z toru”, wtedy małe prucie…i znowu do przodu i tak na okrągło:))) Pozdrowienia ślę cieplutkie, Ewa:)!

  12. jusine_mala napisał(a):

    Świetnie Ci to wyszło Kochana zostawiłam Ci wiadomość na mailu ostatnio, ale nie wiem czy doszło, bo nie mam odpowiedzi Buziole :*

  13. blogagnieszki napisał(a):

    o jakie śliczne podusie

  14. Sol napisał(a):

    całkiem nieźle jak na pierwszą próbę

  15. Kasmatka Kasmatka napisał(a):

    Natalko dziękuję, kokardki chyba nawet dodają uroku podusiom:)

    Ewo, bardzo przyjemnie się szyło:) Choć do tak pięknych patchworków to mi daleko, a kapie to nawet nie myślę bo to nie lada wyczyn:) Podziwiam Ciebie, że tak wszystko równiutko potrafisz zeszyć:):)

    Justynko, doszło i przeczytałam:) Dziękuję, odpisze jak tylko będę miała chwilkę

    Przygotuj się na sporą porcję:)

    Agniesiu, dziękuję:)

    Sol, dziękuję za odwiedziny i komentarz:) Miło mi Ciebie poznać:) I bardzo dziękuję za miłe słowa:)

    Pozdrawiam Was serdecznie!:)

  16. dota72 napisał(a):

    Kasiu śliczne podusie,krzywizny też mają swój urok.

  17. Kasmatka Kasmatka napisał(a):

    Dorotko, dziękuję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *