Nikon d5100 – pierwsze wrażenia

Dziękuję serdecznie za życzenia świąteczne zarówno te na blogu jak i w mailach!:)

Święta to niestety to tylko dwa dni i szybko trzeba było powrócić do rzeczywistości.

 

nikon d5100 Nikkor 35mm

 

Od kilku godzin cieszę się moim Nikonem d5100. Po rozpakowaniu dotykałam go z każdej strony:)  Pierwsze wrażenie- lekki i taki malutki. Idealnie mieści się w dłoni. Z Nikonem d5100 dopiero się poznajemy, odkrywam jego funkcje, a ma ich mnóstwo.

Bardzo pomocny jest uchylny ekran, można bez problemu robić zdjęcia na statywie. Śmiało mogę powiedzieć, że wszystko co fotografowałam na zdjęciach wygląda o wiele lepiej. Aż chce się pstrykać i pstrykać!:) Wszystkie zdjęcia robiłam przy użyciu obiektywu Nikkor f 1.8, 35 mm.

A Wy czym fotografujecie? A może któraś z Was ma właśnie Nikona d5100 i podzieliłaby się swoimi doświadczeniami?

 

brzeg obrusa.jpg

 

wianek wielkanocny na oknie.jpg

 

lalka tilda.jpg

 

krolik na serwetki.jpg

 

klown.jpg

 

kaktusy.jpg

 

hortensja w wazonie.jpg

 

owoce.jpg

 

dziadki do orzechow.jpg

 

Czekam na Wasze opinie i komentarze:)

Pozdrawiam serdecznie!

 

 

18 odpowiedzi na “Nikon d5100 – pierwsze wrażenia”

  1. Marta napisał(a):

    Kasiu Świetny prezent świąteczny dostałaś!
    Teraz tylko próby, próby i próby w pstrykaniu – ale to sama przyjemność
    Ja mam Sony o bardzo zbliżonych parametrach do Twojego:)
    Wiem, że uchylny ekran bardzo się przydaje, bynajmniej ja z tego korzystam
    Ściskam i miłego dnia dla Ciebie!
    M.

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Trochę pracy mnie czeka nad opanowaniem sprzętu, ale podoba mi się on. Jutro jak pogoda dopiszę to przejdę się w plener. Znajoma, swoim Sony robi głównie portrety i wychodzą świetnie. Kiedyś przeczytałam, że nie aparat robi zdjęcia tylko człowiek. Coś w tym jest.
      Dziękuję Martuś za odwiedzinki!
      Pozdrawiam serdecznie:)

  2. Cleo-inspire napisał(a):

    Gratuluje lustrzanki, teraz bedziesz nas uraczać pieknymi zdjęciami :))

  3. Ania K. inspiracjewmm napisał(a):

    Świetny prezent Na pewno sprawi Ci wiele radości. A efekty będziemy zapewne podziwiać na blogu
    Miłego dnia Ci życzę !

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Już sprawia radość, nawet nie spodziewałam się że taki aparacik może tle emocji wywołać:)
      Dziękuję za miłe słówko i pozdrawiam serdecznie:)

  4. raeszka napisał(a):

    Gratuluję super aparatu. Twoje zdjęcia zawsze były ładne, a teraz, to dopiero będą super :).

    Oj ten klaun mnie trochę wystraszył ;).

    Ja robię zdjęcia zwykłym aparatem ale Pieronek ma lustrzankę jednak zawsze sięgnę po ten mój, bo jest mniejszy i już wiem co i jak :).

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Aguś, dziękuję!
      Klowny i lalki porcelanowe to moje ulubione zabawki Mam ich kilkanaście sztuk. Z czego dwa klowny są bardzo straszne. Kiedy mieszkałam jeszcze z rodzicami, mama je odwracała aby nie patrzyły się na nią. Tak się ich bała. Mnie one nie przerażają. A tego klowna dostała kiedyś moja siostra i od razu go schowała do szafy. Po jakimś czasie go tam odkryłam no i wiadomo czyj już był:)
      Buziaki przesyłam!:)

  5. Komiteptol napisał(a):

    Gratuluję nowego sprzętu! Szkoda, że ja nie mam takiego zacięcia, by uczyć się fotografii i pokusić się kiedyś na lustrzankę… Życzę Ci powodzenia w poznawaniu się /Justyna.

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Dziękuję za odwiedzinki!
      Nad wyborem tej lustrzanki zastanawiałam się bardzo długo… Zdjęcia lubię pstrykać, oglądać i przeglądać. Potem do nich wracać:)
      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      • komiteptol napisał(a):

        Kasmatka! Ale Ci zazdroszczę lustrzanki!!! Ja za to, w przeciwieństwie do siostry Justyny, zacięcie fotograficzne mam, zwłaszcza lubię fotografować martwą naturę. Lubię robić aranżacje i fotografować je potem Co do nikona, nie wypowiem się, bo nigdy nie miałam, ale będziemy obserwować rezultaty zdjęć :)) Pozdrawiam, Agata.

        • kasmatka kasmatka napisał(a):

          Witaj Agatko!
          Fotografowanie wciąga, najpierw fascynuje przyroda: kwiaty, zwierzęta później martwa natura. Przychodzi też czas na aranżacje i wnętrza. Najbardziej lubię fotografować przyrodę, zwłaszcza ptaki i kwiaty. Ważki i motyle też są interesujące. Wyczekuję lata kiedy już wszystko będzie tętniło życiem i wtedy jakiś spacer nad rzekę czy jezioro.
          Ściskam mocno!:):):)

  6. Natalia napisał(a):

    Kasieńko ja mam d3200 i dla mnie to już cud,wcześniej robiłam zdjęcia telefonem więc,to przesiadka z malucha na mercedesa
    Imponująca kolekcja dziadków do orzechów mi się marzy od paru lat choć jeden,ale jeszcze nie spotkałam na żadnych starociach,pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i wiosennie

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Trafnie to ujęłaś! Różnica ogromna:)
      To mały fragment naszej kolekcji dziadków do orzechów. U nas zaczęło się od jednego kupionego na starociach. Oczarował nas tak bardzo, że teraz jak tylko wpatrzymy ciekawy okaz to nie wypuszczamy z dłoni. Może przed Świętami BN łatwiej będzie o dostępność ich na starociach?
      Również Cię pozdrawiam Natalko bardzo radośnie:)

  7. Monika napisał(a):

    Trafiłam tutaj od Ani, gratuluję świetnego prezentu. Ja otrzymałam na święta BN Nikona 5200, one niewiele się różnią. Też dopiero poznaję go, ma tyle przeróżnych funkcji i możliwości, że nie wiem czy zdołam je wszystkie kiedykolwiek wykorzystać. Pozdrawiam i gratuluję wygranej u Ani.

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Moniko miło mi Ciebie gościć:)
      Nikonowi d5200 też się przyglądałam i tak jak napisałaś oba są bardzo podobne do siebie. Byłam dziś w plenerze troszkę fotek napstrykałam, zaraz będę je przeglądać. Funkcji mają mnóstwo, dodatkowo można dobierać szkiełka i wydobywać wszystko, co najlepsze z nich:)
      Pozdrawiam Cię i zapraszam jak najczęściej

  8. M. napisał(a):

    teraz dopiero będziesz strzelać foty! Ja swojego nadal się uczę i rozkminiam, bo jest tyle funkcji, że chce spróbować wszystkiego:) taki aparat to jak dziecko:P pozdrowionka

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Pokrętłem cały czas kręcę, czasami się zastawiam czy on się nie wykręci w końcu:) Ale tyle tego jest, że jak tu nie próbować:)
      Pozdrawiam serdecznie!:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *