Bułki

Czy Wasza kuchnia czasami zamienia się w piekarnię? U mnie zwykle wieczorem jak to na piekarnię przystało.

Tym razem w rolę piekarza wcielił się Narzeczony

 

 

Zarabianie ciasta, ugniatanie, formowanie i wreszcie wypiekanie. Bułki po wyjęciu z piekarnika wyglądają nieziemsko, suto posypane makiem. To nic, że wszędzie go pełno. Ważne, że w całym domu pachnie!

 

 

Pachnie świeżym wypiekiem, chrupiącą skórką…

 

 

Bułki pieczemy od bardzo dawna, znudziły nam się te ze sklepu. Domowe są pełne w środku, jedna wystarczy aby nasycić żołądek na kilka godzin.

 

 

 

Przepis na te bułki pochodzi z Moich Wypieków Pan de sal – filipińskie bułeczki, który mocno zmodyfikowałam. Na początku trzymałam się przepisu i wychodziły pyszne, dokładnie takie jak pisze autorka. Z czasem najzwyczajniej w świecie znudziła nam się mąka chlebowa i zamiast niej używam pszennej. Bułki zmieniły również kształt z bagietkowych na kajzerkowe. Dodany jest również mak, a czasem sezam lub czarnuszka. Zależy, na co mamy ochotę. Korzystałam z wielu przepisów, ale ostatecznie właśnie z tego piekę najczęściej.  

 

 

Bułki potrzebowały stosownej oprawy. Uszyłam koszyczek w ksztłacie kwadratu zawiązywany po bokach na kokardkę. Sprawdza się idealnie, wszystkie okruszki zostają w środku.

 

 

 

 

 

Jestem ciekawa czy Wasze kuchnie przemieniają się w piekarnię? Wolicie bułki czy chleb?

 

 

24 odpowiedzi na “Bułki”

  1. NitkaDesign napisał(a):

    Wyglądają bardzo apetycznie. Ja bułki piekę rzadko. Stanowczo wolę chleb na zakwasie. Mam jeden sprawdzony przepis, ale od czasu gdy zakupiłam książke "O chlebie" zmieniam swój sprawdzony przepis na inne, by trochę urozmaicić nasze śniadanka.

    Pozdrawiam:-) 

  2. Klimaty Agness napisał(a):

    Ależ pyszności :)) Mam ogromną ochotę upiec bułeczki i skorzystam z przepisu z którego Ty Kasiu pieczesz

    Ja zawsze piekę chleb, piekłam już z różnych przepisów, ale oststnio cały czas trzymam się jednego, bo rodzinka stawia kategoryczne veto, gdy chcę upiec inny :)))

    U mnie kuchnia bardzo często zamienia się w piekarnię, bo domowy chlebek jest na porządku dziennym, a jeszcze częściej w ciastkarnię. Właśnie rozczyn na poranne pieczenie droźdżowego ciasta chłodzi się w lodówce

    Uściski serdeczne :*

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      W jakiej formie pieczesz chlebek? Chętnie upiekłabym jakiś malutki za pierwszym razem.

      Z ciasteczek serwuje głównie suche, bez nadzienia. Najczęściej z masłem orzechowym, nasionami czy tzw. przez maszynkę do mięsa. Wyjątkiem są florentynki najeżone bakalniami i oblane czekoladą, są pyszne

       

  3. Marta napisał(a):

    No pewnie, że bułeczki tylko nigdy nie piekłam

    Ale zmotywowana tym postem muszę koniecznie podjąć próbę

    Wyglądają baaardzo apetycznie! Pozdrawiam, Marta

  4. U nas królują bułki ale raczej słodkie. Jagodzianki to hit

    Pięknie i smakowicie wygladają Wasze wypieki

    Pozdrawiam

  5. Cleo-inspire napisał(a):

    Co tu dużo mowić, wygladają obłędnie! Aż mam Ci ochotę taką bułeczkę podkraść :))

    Miłego dnia

  6. Sandra Wydekoruj napisał(a):

    Ja nigdy nic dobrego nie upiekłam, kilka razy próbowałam i mi nie wyszło, chyba nie nadaje się do pieczenia- przerażają mnie te miary, ile do czego. Nie ogarniam Ale zachęciałaś mnie tym postem żeby spróbować jeszcze raz Może w końcu mi coś wyjdzie, oby Ah zapachniało tymi bułeczkami

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Szklanka, waga i przeliczniki miar – bez nich nie ruszam się do pieczenia Może za kilkanaście lat będę miała to wszystko w głowie? Próbuj i się nie zniechęcaj Jak dobre wyjdą to apetytu nabierzesz na więcej

      Buziaki :*

  7. KonKata napisał(a):

    wyglądają wzorcowo!

    piekę chleb ale bułek się nie odważyłam – trudne są?

  8. Justyna Pisz napisał(a):

    No to ja się przyznam moja droga bez bicia, że moim jedynym wyczynem w pieczeniu bułek są jagodzianki. Nigdy nie piekłam domowego pieczywa, a chyba warto spróbować. Nawet posiadam przepis na obłędny w smaku chlebek, którego miałam okazję skosztować. Może kiedyś się odważę. Twoje bułeczki wyglądają bardzo smakowicie. I taki narzeczony to skarb, który sam piecze    :-) buziaki!!

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Jak tylko jagody znajdę to jagodzianki upiekę. Bardzo lubię połączenie jagód i ciasta drożdżowego no i jeszcze słodyczy lukru… mmm aż mi ślinka cieknie na samą myśl!

      Narzeczonemu przekarzę pochwałę, się ucieszy :)))

      Buziaki :*

  9. Holly napisał(a):

    Jestem fanką razowego chleba. Ale, są takie dni w miesiącu… kiedy dopada mnie ochota na pszenną bułkę z masłem, miodem lub dżemem (dla diabetyków – na usprawiedliwienie sumienia :-)) Twoje zjadłabym jeszcze ciepłe tylko z masłem, a może nawet bez

  10. marilyn napisał(a):

    Piękne bułczyny U mnie bułki graham z przydomowej piekarni.Pozdrawiam serdecznie

  11. Cudne bułeczki, a jeszcze z makiem , to kwintesencja smaku :D  – dla wielbicieli maku. Też dodaję różne ziarneka, raz czarnuszkę, nasiona chia , sezam i mak też, nawet lody zrobiłam z makiem :D.

     

    • kasmatka kasmatka napisał(a):

      Zaintrygowałaś mnie lodami z makiem O nasionach chia czytałam i słyszałam, sama zaś nie próbowałam. Jak je gdzieś spotkam z pewnością kupuję z ciekawości smaku

      Cieplutko pozdrawiam!

  12. Wygladają niesamowicie smakowicie, aż zamarzyła o takich na jutrzejsze śniadanie mniam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *